piątek, sierpnia 09, 2013

Kapu kap...

Kapu kap....kapu kap.. deszczyk zapukał delikatnie w okno :) Spać nie mogę, chyba z radości bo wreszcie trochę chłodem i wilgocią zapachniało.
Muszę być cichutko bo wszyscy śpią, tylko chomik Bimbek siedzi obok mnie i wcina marchewkę :)
Nie myślałam, że tak się ucieszę z tych łez na szybach.
Podpieram brodę ręką, i tak sobie siedzę , durne babsko, do tego z głupim uśmiechem. :)




8 komentarzy:

  1. Ja dzisiaj co chwilę sie budziłam przez burzę, a, gdy błysk był mocny to zatykałam uszy, bo bałam się, że tego grzmotu nie wytrzymam :P

    OdpowiedzUsuń
  2. u nas dziś kot Klakier urządził wielką gonitwę w nocy :D a moja mina nie była głupia, ale wkurzona ;))))

    OdpowiedzUsuń
  3. Ileż to ja miałam chomików:P I również uwielbiałam patrzeć jak jedzą marchewki - nikt nie jest w tym tak dobry:)

    OdpowiedzUsuń
  4. nie ważne z czego- ważne , żeby się cieszyć
    pozdrawiam serdecznie i dziękuję za miłe komentarze

    OdpowiedzUsuń
  5. A u mnie zrobiło się chłodniej, ale ani kropelki deszczu!

    OdpowiedzUsuń

Za odwiedziny serdecznie dziękuję :) Każda wizyta i komentarz, sprawia mi wielką przyjemność. :) W miarę możliwości staram się odwiedzać wszystkich czytelników , tych , których znam i tych, którzy odwiedzają mnie po raz pierwszy. :)
Dziękuję i zapraszam ponownie :)

Copyright © 2014 Szysia , Blogger