niedziela, czerwca 16, 2013

Bujany...piwonie

Dzisiaj znowu post kwiatowy :)
Nie wiem jak to się stało, że w moim ogrodzie przeważa kolor różowy. Nie było to moim zamiarem, chciałam mieć absolutnie wszystkie kolory kwiatów bo nie potrafię stwierdzić, które najbardziej mi sie podobają.
Bujany powolutku przekwitają. Zetnę potem truchła kwiatków i zostaną zielone krzaczki. Pierwszą bulwę - sadzonke dostałam od mamy. Dokładnie nie pamiętam ale kwiaty pojawiły się dopiero po 4 latach chyba. Tak długo czekałam, niecierpliwa byłam niesamowicie, listki, łodyżki pięknie się rozrosły a kwiatów nie ma. no jak to tak. I jak już straciłam nadzieję, pewnego razu wszystkie krzaczki zakwitły :)

Tak piszę jakby było ich nie wiadomo ile. Raptem mam trzy spore krzaki. Ale że rozrosły, wygląda ich całkiem dużo.
Jasno różowe powoli przekwitają a ciemno różowe zakwitają.
Ostatni krzew też dostałam od mamy. Likwidowali swoje bo jakiś remont, bruk...
Zaszłam pewnego dnia, mamy nie było w Polsce a tatko nie skumał, że córce można podrzucić kwiaty żeby nie niszczały. Pytam się czy mogę wziąć , i wzięłam. Był prawie zeschły, zmarniały bardzo ale wkopałam u mnie i już na drugi rok zakwitł.
A tato mówił, że z niego już nic nie będzie :)
Zauważyliście może jaki mam trawniczek:) Sama koniczyna. Na drugiej fotce. Stokrotki już kwitną na trawie coraz mniej a koniczyna zaczyna hasać po trawniku i to w takich ilościach, że żal kosić. Poczekam jeszcze troszkę a potem jednak skoszę. Niech sie najpierw rozmnoży. nie powiem, lubię piękne , zadbane trawniki ale jak na tym moim suchym, słonecznym i prażącym słoneczku trawka nie chce rosnąć bo wysycha, to niech ta koniczynk będzie. jest bardziej wytrzymała na upały.

Z ogrodowych wieści to chyba na dzisiaj tyle.
Bujany to jedne z piękniejszych kwiatków. Róża różą ale zapach piwonii  zwala z nóg.
Akurat u mnie najbardziej pachną te jasne bo ciemno różowe nie za bardzo. Nie wiem od czego to zależy.
Słodki róż, dla jednych ulubiony kolor, dla innych kiczowaty...
Cóż, ja uwielbiam róż ale też i wszystkie inne kolory :)
Miłej, słonecznej niedzieli wszystkim życzę.

7 komentarzy:

  1. Piękne sa piwonie, tez lubię:),a trawniczek bardzo fajnie wygląda :)az się chce boso poskakać na nim:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piwonie kojarzą mi się z dzieciństwem. Kiedy byłam mała zawsze zrywałam płatki na Boże Ciało do koszyczka.

    OdpowiedzUsuń
  3. Aśka, mrówki gryzą, nie chcą brzydale jedne zniknąć z ogrodu, chyba na boso się nie uda :)
    Ava, ja też do sypania podbierałam kwiatki z ogródka, ciągle brakowało :)

    OdpowiedzUsuń
  4. chciałabym mieć takie na moim tarasie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na tarasie , w donicy pewnie by nie rosły tak jak trzeba ale nigdy nie wiadomo :)

      Usuń
  5. z tymi piwoniami, to tak chyba jest ;) z tego, co pamiętam, to i moja mama oczekała się, żeby jej w końcu zakwitły ;) ale udało się :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie przepadam za różem ale piwonie kocham. To cudowne kwiaty, które wyglądaja pięknie na zdjęciach,w bukietach, jako dekoracje.

    OdpowiedzUsuń

Za odwiedziny serdecznie dziękuję :) Każda wizyta i komentarz, sprawia mi wielką przyjemność. :) W miarę możliwości staram się odwiedzać wszystkich czytelników , tych , których znam i tych, którzy odwiedzają mnie po raz pierwszy. :)
Dziękuję i zapraszam ponownie :)

Copyright © 2014 Szysia , Blogger