niedziela, lutego 12, 2017

Wielkanocne dekoracje - kury na parapet. Szydełko i wełna


Cudownie wyglądają na parapecie, o ile ktoś gustuje się w takich dekoracjach oczywiście. 


Półsłupkami dziergamy koło, dodają oczka na okręgach. 

Robimy stożek. Po drodze, mniej więcej za brzuszkiem zbieramy oczkaaż do czubka głowy.


Po drodze wciskamy do wnętrza wypełnienie. 


Można tęż umieścić wypełnienie w skarpetce. Nie będzie wtedy wychodzić przez szczeliny między oczkami, no i łatwiej wyprać.


Na górze robimy grzebyk, przyszywamy oczka, dziobek i doszywamy nogi.
Nogi to łańcuszek z podwójnej wełny, albo też kilka nitek wełny skręcone w sznurek.


Ozdabiamy wedle własnego gustu.


Kurza rodzinka z dzieciątkiem i kogut singel poszukujący towarzyszki życia :)



Mama kwoka


Nie jest to trudne.
Kury mogą by grubsze, szczuplejsze. Wyższe czy niższe. Wszystko zależy od tego, na co mamy ochotę .

Jeszcze trochę czasu do świąt ale powoli można już wymyślać czym udekorujemy mieszkanie.

Czujecie już wiosnę? Chwilami, gdy słońce za oknem i odrobinę cieplej, można wyczuć w powietrzu zapach wiosny. Na krzakach zauważyłam już pączki. Bez również zaczyna już pęcznieć.
Jeszcze chwilę i zima odejdzie w niepamięć.


7 komentarzy:

  1. Kochana ale cudowne, muszę podesłać mojej mamie, ona uwielbia tworzyć takie skarby :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Miło się robi takie kury, można wymyślać do woli, jak mają wyglądać. Swietna zabawa

      Usuń

Za odwiedziny serdecznie dziękuję :) Każda wizyta i komentarz, sprawia mi wielką przyjemność. :) W miarę możliwości staram się odwiedzać wszystkich czytelników , tych , których znam i tych, którzy odwiedzają mnie po raz pierwszy. :)
Dziękuję i zapraszam ponownie :)

Copyright © 2014 Szysia , Blogger