piątek, kwietnia 08, 2016

Espadryle robione szydełkiem



Kawa stoi obok laptopa, z telewizji dobiegają wiadomości, w domu jeszcze cisza.
Tak najlepiej się pisze.
Jak zrobić takie espadryle?
W zeszłym roku, byłam z mężem we Francji. Tam w jakimś sklepie kupiłam espadryle za 6 euro. Stwierdziłam, że taniej niż u nas a zawsze chciałam mieć, wiadomo, człowiek na starość potrzebuje już więcej wygody dla nóg.
Po jakimś czasie zakupiłam gazetkę o szydełkowaniu i był tam wzór, jak zrobić takie buty.
Zakupiłam w sklepie internetowym podeszwy. Kosztowały mnie z przesyłką ok 39 zł.
Resztę chciałam zrobić sama..




W pudełku był wzór na palce i boki. Myślę, że gdyby zrobić z materiału, wzornik byłby dobry .
Z kordonka jednak zrobiłam troszkę mniejsze części bo bardziej się ciągnie.


W gazecie wzór był grubszej nici, dlatego słupkami dorobiłam więcej na podbicie stopy.
W sumie można bylo zrobić wszystko słupkami , albo i półsłupkami bo przy drugim bucie wzór mi się pomieszał i wyszedł mniejszy.
Na drugi raz będę mądrzejsza.


Boki zrobiłam krótsze, trzeba było dopasować do stopy. Tutaj też zrobiłam błąd. Bok mógłby być spokojnie wyższy. Niby ilość oczek taka jak na schemacie ale może but lepiej trzymałby się nogi.



Granatowe są kupne. Myślałam, że po jednym sezonie się rozlecą , ale nie, ładnie trzymają, nic się nie psuje.
Gdybyśmy chcieli uszyć sobie buty z materiału, najpierw przyszywamy boki, potem palce.


Przyszywamy sznurkiem.





Z kordonka zrobiłam odwrotnie , dlatego, że boki doszywałam na styku robótek.
Wszystko najpierw umocniłam szpilkami, potem obszywałam sznurkiem. Podeszwy są dosyć ciasno sprasowane i bolą przy tym palce ale nie jest tragicznie. Może miałam za dużą igłę.
Widać, że na części przedniej, palcach, jest pęknięcie :)
Wszystko dlatego, że jak już zrobiłam te części, zakończyłam ciasno oczkami zamykającymi i okazało się , że jest mi ciasno na podbiciu. Nie miałam zamiaru pruć tego wszystkiego. Przecięłam, załapałam oczka i mocno obszyłam.Przez to wszystko może nie wygląda to tak ładnie ale następnym razem będę mądrzejsza. Dorobiłam w tym miejscu jeszcze pikotki i jakoś w miarę to wygląda.


No i jeszcze jeden zonk. Buty spadały z pięty.
Materiał jest sztywniejszy, lepiej się trzyma, moje kupne espadryle nie są nic wyższe od tych czerwonych i nie spadają. Kupiłam gumkę i doszyłam dookoła . Prędzej oczywiście przymierzając na własnej nodze, jaka musi być długość i ucisk na nodze,
Też się z tym męczyłam, robótkę trzeba było naciągać i kombinować by w miarę równo to wyszło.
Łatwiej byłoby kupić cieniutką gumę, którą można przewlec przez oczka .


Czas na kwiatki. Wzór znalazłam również w jednej z gazetek.


O mały włos, rozpędziłabym się i upstrzyła buty zbyt mocno kwiatami w dzikich kolorach. Rozsądek jednak wziął górę. Kwiatki są czerwone z żółtą lamówką.




W końcu mam. moje własne i w takich kolorach jak lubię. Jak góra się porwie, zniszczy czy coś takiego, zrobię sobie następne na tych samych podeszwach. O ile podeszwy wytrzymają.

Do letnich sukienek, białych spódnic, spodni, na plażę. Do łażenia w upały po mieście. Noga się nie poci i do tego wygodne. A jeśli gumka się rozciągnie, zrobię sznurówki albo rzepy :)

I teraz chciałam pokazać schematy ale niestety w gazetce stoi zakaz powielania i  publikowania wzorów w internecie .

Cóż, zatem jeszcze jedną kawę wypiję, poczytam i ruszam do obowiązków. 
Miłego dnia wszystkim życzę :)







11 komentarzy:

  1. cudowne, też takie chcę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Niektórzy takich rzeczy nie lubią, po prostu nie gustują w tej tematyce ale ja lubię :)

      Usuń
  2. dla wnuczki przyjeżdżającej w odwiedziny, w sam raz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dla wnuczki bo takich dużych wnuczek nie mam :) Dla mnie . Córka też w takich nie gustuje. Robiłam je z myślą o sobie :)

      Usuń
  3. Wszak każdy robi to, co lubi i co mu się podoba :)
    Ślicznie Ci wyszły. Może też kiedyś spróbuję?

    OdpowiedzUsuń
  4. normalnie mnie zatkalo - slicznosci:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale super pomysł, wyszło świetnie :)

    Ekologiczny wypas owiec moją pasją
    Pozdrawiam i zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  6. Genialny pomysł jak i wykonanie ! Zapraszam do mnie http://owczyser.com.pl/wypas-owiec/

    OdpowiedzUsuń

Za odwiedziny serdecznie dziękuję :) Każda wizyta i komentarz, sprawia mi wielką przyjemność. :) W miarę możliwości staram się odwiedzać wszystkich czytelników , tych , których znam i tych, którzy odwiedzają mnie po raz pierwszy. :)
Dziękuję i zapraszam ponownie :)

Copyright © 2014 Szysia , Blogger