wtorek, marca 24, 2015

Wielkanocne kurki i jaja z wełny. Dekoracje


Powoli kurczy się czas. Do świąt zostało go niewiele i dziergam w każdej wolnej chwili.
Kurki zostały już adoptowane przez rodzinę.
A jak zrobić? Chętnych odsyłam do "Chochli" 


Na kolorowym jaju, umocowałam szpileczkami baranki. Można je kupić z metra w pasmanterii.



Można też zawiązać wstążeczki, dodać kwiatek i też ładnie wygląda.


Wykonanie w zasadzie bardzo proste. Sama jeszcze nie wszystko potrafię ale mam nadzieję, że za kilka lat będę już umiała zrobić trudniejsze rzeczy.
Byle oczy pozwoliły bo strasznie wzrok się męczy.

Jak tam u Was przygotowania do świąt?
Okna już w połowie umyte. Potrawy gdzieś tam kołaczą po głowie, a gruntowne sprzątanie powolutku też sie robi.
Czekam, żeby troszkę cieplej było. Niby słońce jest ale lodowate powietrze przy tym. W ogródku co nieco już zrobione. Gałązki już przycięte, pnącza, krzaczki i byliny.
Wszędzie już widać pączki. Piękna pora roku, lubię przyglądać sie , jak roślinki budzą się do życia.
W telewizji pokazywali, że nasz dąb "Bartek" też żyje, zaczyna kwitnąć. :) Myślałam, że po tym podpaleniu już nic go nie uratuje. A tu taka nowina :)

Powoli kawę dopijam. Czas ruszyć do obowiązków. Chciałam tez już kozaki schować głęboko do szafy ale trochę zimno w nogi w półbutach.  Jeszcze kilka dni poczekam. Niech się ociepli.

Miłego dnia wszystkim życzę :)

2 komentarze:

Za odwiedziny serdecznie dziękuję :) Każda wizyta i komentarz, sprawia mi wielką przyjemność. :) W miarę możliwości staram się odwiedzać wszystkich czytelników , tych , których znam i tych, którzy odwiedzają mnie po raz pierwszy. :)
Dziękuję i zapraszam ponownie :)

Copyright © 2014 Szysia , Blogger