czwartek, czerwca 20, 2013

Kruchośc kobiety

Wszystkim dziewczętom, paniom, kobietkom , dziękuję za wsparcie we wczorajszej notce. Jesteście kochane   :)
Nie chciałam pisać postu na ten temat bo to troszkę takie ... jakby narzekanie.
Tylko, że miałam problem - usunąć wszystko z naszej tablicy czy nie.?

Już wiem na czym stoję i chwała Wam za to.

Przy okazji poznałam kilka nowych blogów dzięki waszym wpisom. Jeszcze nie do końca obskoczyłam wszystkie , nie doczytałam ... Nadrobię niedługo. :)


Kobieta to krucha konstrukcja. Delikatna a zarazem silna. Tak się zastanawiałam czasami,  przecież wielkiego ciężaru nie udźwignie, mięśnie słabsze niż u mężczyzny ale za to jest siłą, która scala całą rodzinę. Niby bardziej chwiejna psychicznie ale gdy jest potrzeba to wytrzymuje więcej . A może jest to tylko stereotyp?
Mężczyźni również potrafią otoczyć opieką swoich bliskich. Dać bezpieczeństwo, jednak to nie to samo. Albo powiem, niby to samo ale w innym wymiarze.
Kobieta sprawia, że dom jest domem. W sumie mężczyzna tak samo ale...
No właśnie ale. Kiedy wchodzimy do mieszkania samotnego mężczyzny, bardzo często widać od razu, że brakuje tam kobiety.
A może najlepiej jest gdy kobieta i mężczyzna tworzą jedno i uzupełniają się?
Hmm... tak by było najlepiej ale wiadomo jak jest, nie zawsze trafiamy na tego jedynego, który potrafi się do nas dopasować.
No tak, jednak my kobietki też powinnyśmy iść na kompromis i załagodzić czasami kanty, żeby ten nasz wymarzony, jedyny, mógł się do nas dopasować.
Byle nas kochał,byle przywykł do naszych wad, byle dał troszkę wolności gdy potrzebujemy. Znaczy bez marudzenia puścił na spotkanie z innymi babkami na pogaduchy np. :)
A jeśli pozwolimy na jego wypad z kolegami na piwko to już mamy plus. Zawsze potem można powiedzieć, - ja nie protestowałam gdy chciałeś zostawić mnie samą w domu, teraz moja kolej.
Bo powiem jedno, trzymanie kurczowo drugiej osoby przy sobie prowadzi do nieszczęścia. Kisimy się  i zaczynami na siebie mruczeć. Musi być odskocznia od domu, gwaru , zamieszania i prac domowych. Niech każdy ma swój mały rewir, tylko dla siebie.
To jest zdrowe. I fajnie jest dać troszkę drugiej osobie sposobności do tego by zatęskniła, by mogła stwierdzić, że wszędzie dobrze ale w domu najlepiej.
Tylko że dom to ludzie. Nie martwy budynek. nasz dom to nasza dusza, jest tam wszystko co kochamy, poczynając od ludzi, zwierząt i kwiatków na parapecie...
Kocham mój dom, kocham go mimo nie wykończonych schodów, złażącego tynku na ścianie, czy też kiwających się drzwi. Mam wszystko co warto mieć , po prostu ludzi , których kocham.
Za ileś tam lat pójdę w piach. To w ich pamięci pozostanę, i ważne by pamiętali mnie jako kochającą żonę, matkę, siostrę czy przyjaciółkę. ..
Nie marudzącą, sknero watą jędzę :)

Upał nadal dokucza ale i tak lepiej niż gdyby śnieg padał i zawiewalo po kątach.
A tak pięknie pachnie w ogrodzie. Owady brzęczą, mrówki nic sobie nie robią ze śmiertelnego ponoć dla nich proszku i dalej rumcują po zagonach. Wszystko pięknie rośnie, kwitnie i nawet sąsiad za płotem uśmiecha się sympatycznie.
Miłego dnia wszystkim życzę :)





8 komentarzy:

  1. to i ja sobie ponarzekam..żyć się nie da w ten upał..
    ale za to pranie wyschło mi w niespełna godzinę :) i mogę wstawiać następne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dreszko, każdy, kto zada sobie odrobinę trudu, aby poznać Ciebie, będzie myślał o Tobie jako o ciepłej, przyjaznej i bardzo rozsądnej osobie :) nie masz w sobie nic z jędzy, gwarantuję :)

    OdpowiedzUsuń
  3. mrówki tez mamy plaga jakas.

    OdpowiedzUsuń
  4. "Bo powiem jedno, trzymanie kurczowo drugiej osoby przy sobie prowadzi do nieszczęścia." zgadzam się z tym w 100% :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajna z Ciebie dziewczyna i oczywiście się zgadzam.

    OdpowiedzUsuń
  6. To fakt... można faceta 'zakisić w domu' i od nas odejdzie. Dlatego zawsze mówię swojej teściowej, która ciągle mnie poucza 'Nie puszczaj go do kolegów, niech nie chleje tego piwa...' - wtedy zawsze jej odpowiadam 'Facet to nie pies, że ma być w domu i na smyczy'.

    OdpowiedzUsuń
  7. Troszkę tak jest, że im więcej się zabrania, tym bardzie ten drugi próbuje zrobić co chce.

    OdpowiedzUsuń
  8. Wszystkie te kobiety co kurczowo się trzymają mężczyzn ,nie dając im troche swobody tracą na tym, gdyż każdy facet jak pies spuszczony ze smyczy zachowuje się nieprzewidywalnie, choć nie ma na to reguły, jeśli kocha kobietę będzie ja szanował i cenił w tym wszystkim potrzebne jest zaufanie.

    OdpowiedzUsuń

Za odwiedziny serdecznie dziękuję :) Każda wizyta i komentarz, sprawia mi wielką przyjemność. :) W miarę możliwości staram się odwiedzać wszystkich czytelników , tych , których znam i tych, którzy odwiedzają mnie po raz pierwszy. :)
Dziękuję i zapraszam ponownie :)

Copyright © 2014 Szysia , Blogger