środa, kwietnia 24, 2013

Pod znakiem remontu czyli pomysł na półkę

Niedawno miałam trochę bałaganu w domu a to z tej racji, że zakupiłam nowy sprzęt do kuchni i trzeba go było jakoś umieścić. Nie mogłam kupić zmywarki pod zabudowę bo blaty są w całości i musiałabym ciąć.  Zresztą wszystkie szafki są mi niezbędne do szczęscia :)
Wymyśliliśmy z mężem , że zabudujemy drzwi do kuchni. Niewielka strata bo  kuchnia nie stoi jakoś osobno, wszystko łączy się i można biegać wkoło.
Zmywarka poszła sobie stac obok zlewu ale  zeby postawić kuchenkę, no cóż, zabiliśmy to oto wejście płytą gipsową.


Za tydzień będą naklejane kafle, jeszcze nie wiem jaki kolor , myślę nad tym. Raczej takich samych jak już mam na ścianie, nie uda mi się dostać. Kuchnia będzie wymalowana na jasno. A za jakiś czas przy gazówce stanie narożna szafka, dobrze jak uda mi sie dostać blat podobny, do tego który już mam.
No i zaś potem kłopot co zrobić po drugiej stronie  płyty.
Jest to niewielki przedpokój, w zasadzie nie ma tu nic.  Wymyśliłam półki.
Fajnie, że wyszła taka mała wnęka, gratów jak wiadomo zawsze az nadto. zamówiliśmy deski u stolarza, musiały być w kolorze schodów, żeby to jakoś w miarę wyglądało.
Wyszło takie coś, całkiem fajnie i sporo miejsca na wszystkie rzeczy, które leżały poupychane w różnych miejscach. I książki oczywiście bo chociaż to tylko zwykłe czytadła to jednak trudno mi się z nimi rozstać.
Tymczasem położone jak popadnie. Mąż już swoje paputy tam włożył paskuda jeden :)
Ale na ziemi mam zamiar poszukać jakieś większe kosze wiklinowe, może coś innego, jeszcze nie wiem.
malowanie będzie latem, tak więc całe mieszkanie będzie jasniejsze. Pomyślę jeszcze nad kolorem bo sama nie wiem jaki wybrać.
Kupiłam też za pare złoty , stary obraz, leżał w piwnicy i ździebko zachorował :)

Jest troszkę smutny, farba w kilku miejscach popękana. Rama obdrapana. Hmm..
Wezmę się za niego i trochę zmienię. Na drzewach nie widać światła a poszycie leśne troszkę jak wydmy wygląda. Coś pokombinuję i domaluję, niech no tylko czasu będzie więcej.
Jak się uda to zawiśnie w pokoju nad kanapą bo tam najwięcej miejsca.

Powoli ciemno się robi. Wypada coś zjeść i może książkę poczytać. :)

15 komentarzy:

  1. wspaniały pomysł! jak to cudnie wygląda!
    Ty to masz głowę :****

    OdpowiedzUsuń
  2. Genialny pomysł i świetne rozwiązanie :) Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  3. Powiem Wam dziewczyny, że wyglada przytulniej, na zdjęciach moze troszkę dziwnie ale w rzeczywistości jest jakby cieplej w domu i nikt zaraz mi do kuchni nie zagląda wchodząc do domu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Najgorsze jest to że ciągle się mylę i zamiast iść na około to idę w stronę półek :D
    Jeszcze nie przyzwyczajona jestem :D
    Ale efekt jest super te półki ślicznie się komponują z resztą :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak pomysłowo i efekt zachwycający.

    OdpowiedzUsuń
  6. A mnie się nie chce wcale iść do pokoju jak przychodzę na kawkę

    OdpowiedzUsuń
  7. Pomysł świetny, tylko mi te buty tam nie pasują;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie również :) Muszę męża pogonić po prostu.

      Usuń
  8. my tak mamy w pokoju :) Adasia zabawki sa na nich :)

    OdpowiedzUsuń
  9. sprytne rozwiązanie...fajnie wyglądają takie póleczki:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetny pomysł z tymi półkami!

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo pomysłowe rozwiązanie na zagospodarowanie przestrzeni :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Z czasem lepiej, myślę, że ładniej zagospodaruję półki. Teraz akurat nie mam pomysłu i poszło to co gniotło się tam gdzie nie ma. Najważniejsze, że mam dodatkowe miejsce
    I dziękuję pięknie wszystkim za odwiedziny :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ej, podoba mi się to :D Wnęka, z którą nie wiadomo, co zrobić - na szafę za mała, a jednak można zaoszczędzić na przestrzeni. Półki to świetny pomysł. Efekt jest wyśmienity, będę go podpowiadać w podobnych przypadkach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami pomysł przychodzi nagle, spontanicznie. :)

      Usuń

Za odwiedziny serdecznie dziękuję :) Każda wizyta i komentarz, sprawia mi wielką przyjemność. :) W miarę możliwości staram się odwiedzać wszystkich czytelników , tych , których znam i tych, którzy odwiedzają mnie po raz pierwszy. :)
Dziękuję i zapraszam ponownie :)

Copyright © 2014 Szysia , Blogger