Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cynamon. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cynamon. Pokaż wszystkie posty

wtorek, lipca 30, 2013

Nalewka z orzecha wloskiego


Niedawno wyczytałam, że ponoć zdrowa , na zatrucia pokarmowe i ogólnie sprawy trawienne.
Jako, że drzewko stoi w moim ogrodzie, nastawiłam.
10-12 orzechów, zielonych, całych , ze skórką.
Pokroić na dosyć drobne kawałki. Zalać litrem wódki albo spirytusu i odstawić na miesiąc w ciemne miejsce. Osobiście zrobiłam  pół na pół. Spirytus i wódka.
Dodałam skórkę z cytryny i parę goździków.
Co jakiś czas trzeba potrząsać słojem.

Krótko po zalaniu pojawia się piękny zielony kolor.
 Po miesiącu filtrujemy a orzechy zasypujemy szklanką cukru. Ja chyba dam troszkę więcej, lubię słodkie. Przez tydzień orzechy muszą tarzać się w cukrze, oczywiście potrząsamy codziennie.
Potem łączymy powstały syrop z nalewką i rozlewamy do butelek. Stawiamy w chłodne, ciemne miejsce.
Oprócz cytryny można dodać kawałek laski cynamonu, ze 3 migdały albo też szczyptę gałki muszkatołowej.
Nalewka u mnie stoi już pół miesiąca, kolor teraz jest ciemno zielony, bardzo ciemny a orzechy wydają się czarne. troszkę się przestraszyłam ale widać tak musi być.:)
W każdym razie , zimą, gdy w święta  przesadzę z jedzeniem i zołądek będzie gniotło, mam lekarstwo :)

I popadało, zagrzmiało. Powietrze cudownie rześkie. Aż miło wyjść na ogród . Po wściekłych upałach cudowna odmiana :)

Czytaj dalej »
Copyright © 2014 Szysia , Blogger