Ostatnio na zielono tutaj , no jeśli wiosna za oknem , niech i w domu kawa wiosennie zapachnie :)
W biegu ostatnio jestem , nawet zauważyłam, że ramię, w zasadzie cały bark boli. Torbę zawsze na prawym ramieniu trzymam. Czyżby od tego, hmm... wszystko możliwe bo jak zmienię i na drugie ramię zakładam to nie boli. A torba nie zawsze ciężka przecież.
Spodnie czerwone chodzą mi po głowie, córka mówiła, że w sklepie u nas mają. Tak lubię czerwień, tylko nie wiem czy kupić. Zwykłe, w neutralnym kolorze wynoszę do wszystkiego a czerwone już nie do końca.
No i w moim wieku. A jakis czas temu pisałam, że wszystko wolno , bo niby dlaczego nie :) Taka mądra gdy rady innym daję :)
A może kupię, a co, zobaczę jeszcze.
W ogrodzie troszkę sie bawię, sprawy porządkowe, ale roślinki już w górę ładnie sadzą. Trawa zielona, co miało być przycięte to przycięłam. Niezapominajki zakupione, może w tym roku przetrwają, zawsze mi wyginą, nie wiem dlaczego.
konwalie to samo. Ale uparcie kupuję i sadzę, może w końcu się uda .
Słońce za oknem grzeje chociaż nie zawsze ciepło, bywa, że lodowaty wiatr przenika przez ubranie i chłodzi.
Co jakiś czas, chyba przez tą pogodę zmienną, choroby w domu i w rodzinie się pojawiają.
Syn wczoraj był u lekarza z wynikami. Przepuklina brzuszna, pętla jakaś.. Masakra.
Najgorsze jest to, że na operację , żeby się zarejestrować musi dopiero po świętach. Potem oczekiwanie na samą operację ok. pół roku.
Słów nie mam. Oby do tego czasu nic się nie działo. Dobrze, że to tylko to a nie np serce czy jeszcze coś gorszego. Przez takie czekanie w kolejkach na operację, zabiegi , ludzie mogą nie zdążyć dożyć czasami.
No cóż, poczekamy. Pilnować trzeba tylko, żeby nie dzwigał ciężarów.
Sucha po zimie jestem. Smarowideł tyle na ciało wylewam, na twarz i czekam , kiedy w końcu skóra powie, ze już dosyć, że jest ok. A olej kokosowy się skończył, też trzeba zakupić. Zaraz widać różnicę.
Muszę po kosmetykach się rozejrzeć, może zbyt słabe u mnie.
Fajny peeling z olejem arganowym kupiłam. Zobaczymy, moze ten nawilży jak trzeba.
Książki ostatnio leżą, nadgonić mi przyjdzie wieczorami chyba gdy juz wkoło domu zakończę prace. Tęsknię za nimi. znaczy za książkami, nie za pracą ;)
W domu , w wazonie kwitnie mi już forsycja. Aż miło patrzeć, ciepły, radosny klimat tworzy.
Tulipany ze sklepu bardzo szybko więdną, a gałązki forsycji trzymają się długo.
Mam ochottę na wyprawę do lasu. W słoneczny dzień pochodzić trochę i zaczerpnąć innego powietrza. wyciszyć się i posłuchać odgłosów przyrody.
Może w tą niedzielę się uda, byle pogoda dopisała.
Wczoraj znowu o końcu świata przeczytałam. Tym razem niby 15 kwietnia tego roku . To znaczy, że byc moze urodzin nie dożyję. Rany. Za dużo tego.
Co nie znaczy, że można wszystko olać, praca nad sobą musi trwać nadal, doskonalenie siebie, które nie zawsze wychodzi :) Uśmiech dla ludzi i dobre serce zawsze w cenie. Muszę zdusić w sobie tylko te paskudne myśli, jakieś małe złośliwości bo wracają jak bumerang. Nie da sie tak całkowicie bez emocji przechodzić przez życie. Czy to te dobre, czy to te złe - wszystkie do nas lecą i osiadają w głowie:)
Cóż, zobaczymy zatem, co to będzie w połowie kwietnia. Albo też nic nie będzie.
Chyba wolę nie myśleć.
Ja się staram, a że nie zawsze wychodzi tak jak powinno... Chyba muszę mieć więcej czasu, duzo czasu na takie starania.
A czas się kurczy. Ech. Cudowna staroć :) Jak Ona mnie lubi, jakby z roku na rok szybciej do mnie podbiega :)
Rozpisałam się, no nic, czas do obowiązków bo tez nie chcą czekać. Ile byś nie zrobił, zawsze jeszcze coś pozostaje do zrobienia. Ale to dobrze, w końcu czuję , że żyję :)
Miłego dnia kochani.
Babka cytrynowa
-
*BABKA CYTRYNOWA *
*Obłędna w smaku, wilgotna, cytrynowa po prostu przepyszna babeczka.
Koniecznie musisz ją zrobić bo nie można się jej oprzeć. Jest ba...
7 godzin temu
Nie ma lepszego relaksu nad nic nie robienie na łonie przyrody :))
OdpowiedzUsuńZgadza sie , można sie pięknie naładować, odstresować i zrelaksować:)
UsuńJa wrecz odwrotnie, pomimo dobrej pogody zaliczam same faile :/
OdpowiedzUsuńRowniez juz ogarnelam swoj kawalek ogrodka pod domem:)pogoda sliczna nastraja pozytywnie ,moja droga nie czytaj takich bzdur o koncu swiata szkoda czasu ;)Pozdrwiam:)
OdpowiedzUsuńW sumie czytam tylko , na oczy wlazło ale nie myślę o tym :)
UsuńAśka ma rację ! Tylko Pan Bóg wie, kiedy stwierdzi , że dość już zła na świecie i skończy z Tym wszystkim!
OdpowiedzUsuńNa pewno zjawię się na Twoich urodzinkach ! nie będzie tak źle ...i nie zapomnij dobrego "kuszka" skręcić ;)
Ogródek u mnie też już przekopany ale na sadzenie jeszcze za wcześnie, lecz gdym u Ciebie zawitała parę dni temu niezapominajki tak mnie zachwyciły, że też kupiłam ;) są takie skromne i piękne!
Miłego dnia siostro! i nie myśl o przykrych rzeczach tylko ciesz się pięknem natury...:) Buziaki
Urodziny będą razem z Romkiem. W maju, jeszcze dam znać :)
Usuńpiekne kwiatki:)
OdpowiedzUsuńale tutaj jest milutko i przytulnie :) dziękuję za odwiedziny u mnie :* pozdrawiam serdecznie!
OdpowiedzUsuńDziękuję dziękuję :)
UsuńKwiaty, trawka.. oj..................
OdpowiedzUsuńA Ja nie mam nic z tego :( Blok i same psie kupy;/
Akurat psie kupy i pod moim domem się zdarzają :)
UsuńUwielbiam czerwień, jak Cię od dawna kuszą takie spodnie to kup, na pewno do czegoś będą pasowały i założysz:)
OdpowiedzUsuńCoś się tam dopasuje , pewnie :) :)
Usuńkwiatuszki ładne :)
OdpowiedzUsuńMi też zielono :)I za oknem i w domku coraz bardziej !A czerwone spodnie polecam, to tylko się tak wydaje że ciężko je nosić , ja mam i koffam.Naprawdę jak popróbujemy to pasują do wielu rzeczy:) A wiek? Kochana nie wiem ile masz lat, ale ja widuję u siebie panią która jest po 60stce i ubiera sie na czerwono,to u niej podpatrzyłam czerwoną katankę które sobie też kupiłam.I ta Pani wygląda rewelacyjnie :)
OdpowiedzUsuńEwelinko, czerwonych rzeczy trochę mam, bardzo lubię po prostu :)
OdpowiedzUsuńA spodnie chyba jednak kupię, i mówisz katanka czerwona... hmm.. no też bym chciała :)))
jak Ci wcześniej wysyłałam spodnie były w promocji i ponownie będą teraz od poniedziałku i Ci we wszystkim ładnie :)
OdpowiedzUsuńa jeżeli chodzi o naszą służbę zdrowia - aj brak słów ....... -
i urodzinki dożyjesz postaram się pierwsza złożyć Ci życzenia no!!
buziak moja kochana Ambasadorko :*
kreska